|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Annie
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 3422
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 20:29, 16 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Mia [Gosia] coś wspominała. Przykre.. ;(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
oll.
Syrena
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Nie 21:17, 16 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
O, tak...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
oll.
Syrena
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Śro 21:16, 14 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
14 VII 2010
Szczerze, planowałam inaczej spędzić te dni. Zmieniło się bardzo dużo i to w jednej, tak krótkiej chwili. Coś zaczęło się 1 września, a skończyło 24 czerwca. Nie wiem jak mogłam do tego dopuścić. Dziesięć miesięcy zleciało tak szybko, jak nigdy i dopiero dzisiaj czuję, jak bardzo się spieprzyło. Miało być inaczej. Miało być tak pięknie. Teraz? Teraz nie zostało mi nic. Ale ten czas nauczył mnie wielu rzeczy, szczególnie tej jednej, najważniejszej i od tamtego dnia staram się ją wprowadzać w życie, jak najlepiej. Tą lekcję zapamiętam chyba do końca życia. Nie wiem jak długo mi się to będzie udawać, ale jakoś to musi być.
Teraz staram się jakoś normalnie funkcjonować. Nie mówię, że nie myślę, bo myślę o Tobie często. Za często. Czasami nawet uśmiecham się, pomimo tego, iż czuję jak mnie w środku rozrywa i wiem, że jeszcze chwila, a wybuchnę płaczem.
I nie tęsknię za Tobą, bo widzę jaki jesteś. Tęsknię za tym, że wtedy było dobrze, a teraz nie jest. I tego tak naprawdę mi jest najbardziej żal.
Więc mówię Ci "do widzenia".
Wybaczcie za ten chory wpis, ale musiałam gdzieś to napisać... Przynajmniej mi lżej. Jako tako.
O ile komukolwiek chce się to czytać?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez oll. dnia Śro 21:18, 14 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ava
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 2780
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Śro 21:22, 14 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
"Teraz staram się jakoś normalnie funkcjonować. Nie mówię, że nie myślę, bo myślę o Tobie często. Za często. Czasami nawet uśmiecham się, pomimo tego, iż czuję jak mnie w środku rozrywa i wiem, że jeszcze chwila, a wybuchnę płaczem."
Matko święta, jak ja dobrze znam to uczucie. Za dobrze. Ola, kompletnie nie jesteś sama. Czułam się identycznie. I zobaczysz, przejdzie Ci, popatrz na mój przykład. To była sytuacja bez wyjścia, przypadek beznadziejny. I dało się! U Ciebie też wyjdzie słońce, szybciej niż myślisz! : * U mnie trwało w cholerę, ale za to mam piękne nagrody od losu za to, że dałam radę przejść przez wszystko... Najpierw życie Tobą przetrzepie, zgnoi Cię, a potem uświęci i obdaruje słodkim szczęściem. Niestety życie to huśtawka, ja się już do tego przyzwyczaiłam i wiem, że niedługo skończy się mój wspaniały humor i znowu się zderzę z rzeczywistością. Ale narazie próbuję się cieszyć najmniejszymi błahosteczkami : ) kocham Cię<3
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ava dnia Śro 21:22, 14 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
oll.
Syrena
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Śro 21:24, 14 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Tak, to prawda. Ja jeszcze przez wiele cierpień muszę przejść, żeby otrzymać "nagrodę" i móc się cieszyc czymś, choćby przez tydzień.
Ale ileż można?
Chyba za dużo wymagam od życia... Nie wiem. Damy radę, prawda?
Dziękuję ;-*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ava
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 2780
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Śro 21:29, 14 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Pewnie że damy! Pamiętasz jakim ja trupem byłam jakiś czas temu?! Przypomnę Ci jeden z moich wpisów w moim pamiętniku (przeglądałam go dzisiaj sobie):
"zostały ze mnie zwłoki. albo wrak. nie ma mnie. umarłam... albo chciałabym. a może tylko mi się tak wydaje. nie wiem, ale nie pogniewałabym się, gdyby mnie jutro przejechał pociąg. nie mam siły, mam dość. wszystko przepadło, po raz drugi w życiu mam masakrycznie wielką depresję, której nie da się ujarzmić. znowu wszystko jest beznadziejne, znowu przestaję słuchać ulubionych piosenek. zmieniam życie. szukam pomocy u przyjaciół... na szczęście ją znajduję."
wpis z 25.09.2009. i przypomnij sobie, kiedy dopiero mi przeszło... cud, że się z tego wykaraskałam. ja już nie widziałam dla siebie nadziei! a wyszło<3 znowu się śmieję w ciągu dnia, wieczorem chcę już następny dzień, a rano się cieszę z tego co mnie danego dnia czeka.
I ja też uważałam, że za dużo wymagam od życia, jakiś czas temu zaczęłam wszystko doceniać^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
oll.
Syrena
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Śro 21:35, 14 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Tak... pamiętam. Jenyś, nie znoszę tego okresu. A najgorsze, że było już tak dobrze! Że bez udawania mogłam szczerze przyznać, że jest mi dobrze i się niczym nie przejmuję. Ta myśl nie chodziła mi po głowie, nie dręczyła mnie wieczorami. Wieczory są najgorsze. To jak taka maska. Za dnia śmieję się do upadłego z przyjaciółmi, nie myślę o niczym, zwyczajnie zapominam. Zabawa i świetnie spędzone dni pozwalają mi na chwileczkę zapomnienia. (mam ochotę na chwileczkę zapomnienia ^^) Wieczorami ukazuje się prawdziwa ja. Smutna, rozżalona, zdołowana, zakompleksiona. Nawet mam swój stały schemat wieczoru, ojej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ava
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 2780
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Śro 21:44, 14 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Prawdziwa Ty jest także za dnia, przecież nie udajesz śmiejąc się z przyjaciółmi. Dzięki nim prędzej zapomnisz, bo w ich towarzystwie wyłączasz się na chwilkę, a wieczorem nie ma kto oddalić Cię od dołujących myśli.
: *
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
oll.
Syrena
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Śro 21:54, 14 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Tak. To prawda. Jak dobrze, że wieczorami (za dnia też, ale wieczorami najbardziej) mam Ciebie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez oll. dnia Śro 21:55, 14 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ava
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 2780
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Czw 0:05, 15 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Jej<333333
dobrze, dobrze, bardzo dobrze.^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
oll.
Syrena
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Czw 8:44, 15 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
<3333333333333333333333333333333
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Annie
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 3422
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Nie 21:43, 18 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Olu doskonale wiem o czym mówisz. O masce, o tym uczuciu rozerwania na strzępy, o wieczorach... Myślę, że wszystkie przez to przeszłyśmy/przechodzimy/przejdziemy. Ale w końcu będzie już dobrze. Nie ma takiego doła, z którego nie możnaby się wydrapać. Zawsze mogą wyciągnąć przyjaciele. Nie ma takiej burzy, po której nie wyjdzie słońce - może minąć parę dni, ale jednak wyjdzie.
Ja sama całkiem niedawno czułam się potwornie rozbita, ale chyba w końcu sobie z tym poradziłam i jestem wdzięczna losowi, że tak mnie przećwiczył, bo nauczyłam się inaczej patrzeć na świat. Zawsze jest tak, że osoby bliskie niesamowicie idealizujemy. Szczególnie jeśli je tracimy i widzimy jedynie z dala. Ja sama sie o tym przekonałam i cieszę się z takiego obrotu sprawy. Jestem bogatsza w życiowe doświadczenia. Mam nadzieję, że Tobie tez uda się przezwyciężyć to i również zaznasz szczęścia ;**
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ava
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 2780
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon 0:16, 19 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Annie, wszystko co napisałaś to sama, jedna, wielka, czysta prawda. that is so true. w wielu kwestiach, np nie ma doła z którego się nie wyjdzie, albo z tym idealizowaniem. no strzał w dziesiątkę, moje aktualne (yy... nie wiem czy to odpowiednie słowo, bo to się ciągnie od jakiegoś roku) tematy. Też się cieszę z moich przeżyć, bo teraz poznałam smak wielu rzeczy i kolejne porażki będą mniej boleć, a sukcesy będę bardziej doceniać. ^^
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
oll.
Syrena
Dołączył: 12 Lut 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Lębork
|
Wysłany: Pon 21:27, 19 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Tak to prawda. I straaaasznie Ci dziękuję Aniu : * Podniosło mnie to na duchu, zresztą jak też pomoc Anety, ale ona to wie : *
Myślę, że to przyprawi mnie o nowe doświadczenia, będę mądrzejsza i nie popełnię tego samego błędu, co niedawno : )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Annie
Syrena
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 3422
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Śro 9:51, 21 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Człowiek uczy sie na błędach ;] Więc są one potrzebne.
Trzeba się wspierać ;*
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|